Przyjechaliśmy po propozycje dla morskich sił zbrojnych

20 kwietnia br. Zakłady Mechaniczne Tarnów odwiedzili przedstawiciele Inspektoratu Uzbrojenia Marynarki Wojennej w osobach: Szefa Zarządu Uzbrojenia z Inspektoratu Marynarki Wojennej komandora Mirosława Jurkowlańca, Szefa Oddziału Morskich Systemów Walki komandora Krzysztofa Jasińskiego oraz  Szefa Wydziału Gestorstwa i Rozwoju komandora Jacka Hamera. Wizyta rozpoczęła się od spotkania z Prezesem  Zarządu ZMT Henrykiem Łabędziem oraz dyrektorem Centrum Badawczo – Rozwojowego (CBR) Tadeuszem Świętkiem.

Gości znad morza przyciągnęła do Tarnowa dobra opinia na temat produktów Zakładów Mechanicznych. Komandorzy byli ciekawi jak się rozwijamy i jakie wprowadzamy nowości. Stwierdzili również, że „.. fajnie jest eksploatować dany typ uzbrojenia, a jeszcze lepiej – jak się porówna z tym,  gdzie jest produkowany…”. Nie umknął im także fakt zbliżającego się jubileuszu firmy. – Cieszę się, że wspólnie będziemy obchodzić stulecia. Państwo – jako Zakład – w tym roku świętujecie stulecie powstania, my zaś od 28 listopada rozpoczynamy obchody stulecia utworzenia Marynarki Wojennej przez Marszałka Józefa Piłsudskiego w 1918 roku – powiedział Szef Zarządu Uzbrojenia z Inspektoratu Marynarki Wojennej komandor Mirosław Jurkowlaniec. – Współpraca Zakładów Mechanicznych Tarnów z Marynarką Wojenną jest dość długa, powiązana z uzbrojeniem okrętowym. I nie jest tajemnicą, że nasze uzbrojenie się troszeczkę starzeje, ten sprzęt ma swoje lata, będzie podlegał wymianie, więc chcielibyśmy się zapoznać z ofertą zakładów z Tarnowa. Przyjechaliśmy po propozycje dla morskich sił zbrojnych, interesuje nas jedna z armat robionych w Tarnowie. Chcemy też zobaczyć jak wygląda produkcja w Tarnowie urządzeń antyterrorystycznych, antyhybrydowych. – kontynuował Komandor Jurkowlaniec. Chwalił on także wyroby produkowane w ZMT.  – Pamiętam jak w 1997 roku wprowadzano wyroby z Tarnowa: wszyscy je chwalili! Pamiętam jak samodzielnie adoptowaliśmy mocowania do pokładu dla karabinu WKMB. Muszę pochwalić ten wyrób, sprawdza się na pokładach nawigacyjnych, tam gdzie cały czas jest wachta morska. Ogólnie wyroby z Tarnowa to świetna broń, celna, wyjątkowo odporna na korozję – podsumował.

Ze spotkania zadowolony był także Prezes ZMT Henryk Łabędź. – Bardzo doceniam kontakty bezpośrednie odbiorców z producentem. Właśnie w takiej dyskusji jak dziś najlepiej jest coś sensownego wymyśleć, coś poprawić – wyznał Prezes Łabędź. W rozmowie z Komandorami Prezes ZMT zapewnił, że Spółka spełni nawet wymagające oczekiwania. Podkreślił także, że zakłady w Tarnowie nie są po to by drenować pieniądze z Ministerstwa Obrony, ale by pokazać inną jakość gospodarowania majątkiem wspólnym, by przyzwyczaić kontrahentów do terminowości wykonanych usług. Prezes Łabędź zdradził skąd to się bierze:  – Jesteśmy jedyną spółką w Polskiej Grupie Zbrojeniowej której wartość eksportowa jest wyższa niż zamówienia Ministerstwa Obrony Narodowej, my więcej sprzedajemy – i to jest jakieś 60-70% – na zewnątrz, więc oponenci, którzy mówią, że „modernizacja polskiej armii nie powinna odbywać się poprzez nasz polski sektor zbrojeniowy” – nie mają racji, z tego powodu, że nami „zachłystują” się za granicą i naprawdę jesteśmy w stanie obronić jakość naszych wyrobów i oprzeć się na opinii z zagranicy. I chciałbym jeszcze podkreślić, że mamy chęci pracować dla polskiej armii aby przekazać najlepsze produkty. Jesteśmy patriotami gospodarczymi, którzy myślą poważnie o bezpieczeństwie kraju – zakończył Prezes ZMT.

Po spotkaniu z Zarządem goście pod przewodnictwem dyr. Świętka przystąpili do zwiedzania zakładu. Obejrzeli m.in. Wydział Produkcji Uzbrojenia i Wydział Usług przemysłowych i nie ukrywali podziwu  dla zmian zachodzących w zakładzie.  – Byłem tu trzy lata temu i wprost nie mogę uwierzyć jak przez tak krótki okres czasu mogło się tu  tyle zmienić i unowocześnić.– wyznał Szef wydziału Gestorstwa i Rozwoju komandor Jacek Hamera. – Niezwykłe wrażenie robi mnie Nowa Galwanizeria a także Izba Pomiarowa. Ta ostatnia jest rzeczywiście kwintesencją zmian zachodzących w Waszym Zakładzie. – kontynuował. Komandor Hamer zaznacza także możliwość współpracy z ZMT – W ramach modernizowanych systemów, gdzie moglibyśmy współpracować wymienić chcę okręty transportowo-minowe projektu 767 typu Lublin. Chodzi tu o działka „Wróbel III”. Chcemy sprawdzić czy te nasze założenia, koncepcje a możliwości zakładów z Tarnowa połączą się w system, który by spełniał nasze oczekiwania. Zdajemy sobie sprawę, że ewentualnie  zamówiony sprzęt nie dostaniemy w przeciągu roku, czy dwóch ale musimy mieć gwarancję, ze ciągłość modernizacji armii jest zachowana i w pierwszej kolejności chcielibyśmy
współpracować z ZMT.

Podczas zwiedzania Dyrektor CBR Tadeusz Świętek podkreślał, jak ważna dla ZMT jest współpraca z Marynarką Wojenną. – Współpraca między nami sięga bardzo wielu lat wstecz. Powstała nawet książka o współpracy Marynarki z naszymi zakładami, która zostanie wydana akurat za kilka dni. Nasza współpraca z Marynarką Wojenną zawsze układała się dobrze, a jej potrzeby są przez nas traktowane zawsze bardzo poważnie.

Ostatnim etapem wizyty była prezentacja prac realizowanych przez CBR. Gościom przybliżono działanie m.in. morskiego systemy artyleryjskiego WRÓBEL III, 35mm Armaty Morskiej oraz 12,7mm WLKM (wielolufowego karabinu maszynowego).

Po zakończeniu prezentacji zarówno goście jak i przedstawiciele ZMT z entuzjazmem wyrażali się o możliwości podjęcia współpracy między Marynarką Wojenną a Zakładami Mechanicznymi w Tarnowie.